STUDIUM  WIELKIEJ  PIRAMIDY

 

 

 

    WSTĘP

"Jak długo będzie trwać życie? - zapytał Ozyrys Atuma.                                                                                                   - Będą ci dane miliony milionów lat.                                                                                                                                 -  Ja jednak unicestwię wszystko, co stworzyłem, a świat ponownie wróci do  chaosu, jak było na początku.               - Tylko ja pozostanę z Praoceanem."

175 rozdział Księgi Umarłych

 

          Wśród niekończącej się listy egipskich zabytków podziwianych w pisakach pustyni i muzeach całego świata Wielka Piramida odgrywa  niewątpliwie pierwszoplanową rolę. To jeden z  "cudów świata". Była ona do czasu wybudowania Wieży Eifla najwyższą budowlą naszego globu. Opisywana od stuleci na wszystkie sposoby jest  trudnym wyzwaniem dla piszącego. Cóż można jeszcze dodać, kiedy ma się za sobą 2,5 miliona artykułów, teorii, książek, opracowań, i 2,5 miliona kamieni przed sobą. Czy da się dołożyć jeszcze jeden kamień? To trudne, ale może da się wyjąć parę, które ktoś podrzucił i pokazać, że inne też pasują do tej egipskiej układanki? Nie chcę nikogo urazić, chcę tylko wskazać wiele nieścisłości, niejasności i nielogiczności, oraz  pokazać, że ten piękny medal ma jeszcze drugą, może ciekawszą stronę. 

Mówiąc o piramidach przeważnie mamy na myśli ich klasyczny obraz wyrażony trzema piramidami w Giza.  Mało kto odkopuje z pamięci setki innych podobnych budowli rozsypanych po całym świecie. Kojarzymy je z czymś wielkim, stabilnym, trwałym i precyzyjnym jak szwajcarski zegarek. Dorzucamy do tego parę tysięcy lat, kilka milionów kamieni, stawiamy to wszystko w Egipcie i piramida gotowa. Oczywiście, należy jeszcze wrzucić do środka faraona, zatarasować drzwi i zgasić światło. Wielu z nas nosi w sobie taki właśnie wizerunek piramid. To nic złego. Dobre i to, przecież żyjemy w naszym betonowym świecie otoczeni milionami wspaniałych budowli, o których kompletnie nic nie wiemy. Współczesne budownictwo w niesamowitym tempie zmienia krajobrazy miast. Płaskowyż Giza staje się ogromnym osiedlem mieszkaniowym, z Wielkim Muzeum Egipskim w centrum. To krok od słynnej "Triady". Piramidom brak miejsca, pozbawiono je tła, okaleczono krajobraz, zepchnięto na drugi plan "Krainy Żywych". Nie ma już "Krainy Sokarisa", jest kraina Mc Donalda. Współczesna architektura fascynuje, ale jest niema, pozbawiona treści. Piramidy mówią same za siebie, one żyją własnym wiecznym życiem, funkcjonują tysiące lat. Tu czas nie ma znaczenia, on się tylko powtarza. Lecz czas robi swoje. Kiedyś zniknie osiedle z Gizy, projektowane Wielkie Muzeum Egipskie tez się rozleci, ale piramidy będą stały. One nie boją się czasu. Można cytować za starożytnym skrybą, że: "świat ponownie wróci do chaosu" i tylko one pozostaną z Orionem". Dlaczego piramidy? Odpowiedź na to pytanie, to cel tego opracowania. Chcę je obiektywnie przedstawić na tle mojej teorii ich powstania.   To alternatywa konwencjonalnych teorii trudna do  zaakceptowania, wiem o tym doskonale i nie liczę na oklaski,  nie przeszkadza mi to, tak to już jest z teoriami. Można się z nią zgadzać lub nie,  każdy powinien mieć własne zdanie. Ja nie rozwiązuję "tajemnic piramid". Tego nie da się zrobić. One tkwią w nas samych, to my je tworzymy, chcemy żeby istniały. Są jak "węzeł gordyjski", którego nie ma sensu przecinać, bo po co.  Ja pokazuję tylko jedną z możliwych „dróg do prawdy”. Czy to właściwa droga? Uważam, że tak. Nie naginam piramid do mojej teorii, interpretuję tylko to, co zapisała natura na niebie i ludzie na Ziemi. Jednak proszę pamiętać, że o piramidach nie da się wszystkiego powiedzieć, zawsze pozostaną pytania, zawsze będą wątpliwości. Zawsze znajdzie się ktoś, kto je postawi i ktoś, kto na nie odpowie. To tylko kwestia czasu. Na tym polega ich magia. Może dlatego warto przyjrzeć się bliżej tym najstarszym, świadomym konstrukcjom, jakie stworzył człowiek, poznać ich piękno ukryte w naszej niewiedzy. Może dlatego warto wiedzieć więcej o budowlach, których już nikt nie wzniesie - zrozumieć piramidy. 

 

Mottem moich rozważań niech będą słowa profesora egiptologii  R.T. Rundle Clarka: 

"Nadmierna ostrożność prowadzi do całkowitego niezrozumienia   (...) Właśnie przy dokonywaniu interpretacji potrzebna jest odwaga".

 

 

 

krzysztof  bryś                            

PIRAMIDA  PIRAMIDIOTÓW